Opowiadania na dobranoc

Posted · Add Comment

Hiszpański krupniok

        Jeżeli nawet jakiś Ślązok ma alergię na Warszawę czy kulturę środkowopolską, to jednak nie może zaprzeczyć naukowo potwierdzonemu faktowi, że kultura śląska i kultura polska są sobie najbliższe. Owszem, w kulturze śląskiej jest wiele elementów kultury niemieckiej czy czeskiej, ale to nie zmienia istoty sprawy. Również na Śląsku, jako w typowym regionie pogranicza, można zauważyć pewne podobieństwa do innych europejskich kultur. Dlatego dzisiaj spróbujmy uchwycić jakieś związki Śląska z Hiszpanią. PO PIERWSZE. Hiszpanie prawie we wszystkich regionach mają – tak jak Ślązoki – słabość do krupnioków, które nazywają – morcilla. A robią je nie tylko na krupach, ale też dają do środka ryż, warzywa, orzeszki pinii, chlebowe grzanki albo kartofle. PO DRUGIE. W poszczególnych regionach Hiszpanii ludzie komunikują się swoimi odrębnymi mowami, które na ogół mają status języka. A najbardziej znany jest język kataloński, andaluzyjski, churro w Walencji, euskanol w Baskonii czy castrapo w Galicji. To zaś, co my określamy językiem hiszpańskim, to w rzeczywistości jest językiem kastylijskim. PO TRZECIE. Hiszpanie z różnych regionów – jedni bardziej drudzy mniej – mają tę podobną cechę do Ślązoków, że odczuwają swoją odrębność kulturową. Zdarzają się również postawy ekstremalne, jakie ujawniły się podczas niedawnego konfliktu o niepodległość w Katalonii. Zdarzają się też Ślązoki, którzy idą na całość i nie mają hamulców przed głoszeniem separatystycznych haseł o śląskiej narodowości czy nawet państwowości. PO CZWARTE. Jak o Ślązoku mówią, że jest z Polski, to często podkreśla, że jest ze Śląska. Podobnie Hiszpan woli, by nie mówić, że jest z Hiszpanii, ale z Katalonii, Asturii czy Murcji. PO PIĄTE. Śląska kultura i hiszpańska podobne są też w tym, że każda jest bardzo skomplikowana historycznie. Mało kto to rozumie – a mimo to postronni traktują Ślązoków i Hiszpanów ze względną sympatią. PO SZÓSTE. Śląsk z Hiszpanią łączy dawniej i dzisiaj pielgrzymkowa droga do św. Jakuba do Composteli. Dawniej nawet Góra św. Anny nazywała się Górą św. Jakuba. PO SIÓDME. Jak Niemcy zrobili dla kultury śląskiej rzeczy dobre i złe,tak Arabowie wpłynęli na kulturę hiszpańską. Przykładowo Arabowie prześladowali Hiszpanów religijnie, ale zainspirowali ich do muzyki gitarowej, z której przecież ten kraj słynie. PO ÓSME. Oto ciekawostka. Otóż Ślązoczka o imieniu Ryksa (1135-1185), córka księcia śląskiego Władysława Wygnańca, została żoną hiszpańskiego władcy Alfonsa Imperatora i nosiła tytuł – cesarzowej hiszpańskiej. Hiszpanie zwą ją –  Riquilda de Polonia. Szkoda że nie – Riquilda de Silesia.

Opowiadanie napisał: Marek Szołtysek

 
snowflake snowflake